Olimpiada Parazytologiczna

Finał Olimpiady za:

Fotogaleria przedstawia

Autor/Admin



dr Andrzej Połozowski
parazytolog
Dzisiaj jest 4 lutego 2012 r.
Imieniny obchodzą: Weronika, Mariusz, Andrzej

Profesjonalne statystyki odwiedzin
Niechciani goście Drukuj
Wpisany przez Admin   

info

 

Te małe, bezskrzydłe owady są niezwykle uciążliwymi, krwiopijnymi pasożytami zwierząt i ludzi. Przenoszą wiele chorobotwórczych drobnoustrojów, larwy tasiemców oraz wywołują alergiczne zapalenie skóry u psów i kotów. Po ich ukłuciach pozostają na skórze zaczerwienione, swędzące grudki. Chyba łatwo się domyślić, o kogo chodzi?

Obecnie opisanych jest na świecie ponad 2000 gatunków pcheł. Najsłynniejszym z nich, który trafił nawet do literatury pięknej („Dżuma" Alberta Camusa), jest pchła szczurza (Xenopsylla cheopis), odpowiedzialna za przenoszenie zarazków dżumy. Najpowszechniej występującym gatunkiem jest natomiast pchła kocia (Ctenocephalides felis), która atakuje nie tylko koty, lecz także psy, inne zwierzęta i ludzi. Pchla ludzka (Pulex irritans) nie gardzi krwią zwierząt.

Dorosłe pchły traktują zwierzęta i ludzi nie tylko jako źródło pokarmu, lecz także jako miejsce schronienia oraz środek transportu. Mogą też opuszczać żywiciela, jednak szansa ich przeżycia w środowisku zewnętrznym zależy od tego, czy nassały się krwi. Jeżeli tak, to mogą przeżyć nawet wiele tygodni. Jeżeli nie, to czas ich życia liczony jest tylko w godzinach.

Krew żywiciela potrzebna jest samicom przede wszystkim po to, aby mogły w 24-48 godzin po jej pobraniu zacząć składać jaja. Każda z samic może złożyć dziennie od 25 do 50 jaj, a okres ich składania może nawet trwać 100 dni. Białoszare jaja długości ok. 0,5 mm mogą być rozsiane wszędzie tam, gdzie przebywa zapchlone zwierzę. Może to być ściółka w parku lub w lesie, skwer zieleni, legowisko, dywan, szpara w podłodze, a nawet tapicerka w samochodzie. Po kilku dniach z jaj wylęgają się robakowatego kształtu larwy, które zaczynają odżywiać się resztkami organicznymi oraz odchodami dorosłych pcheł, opadającymi ze zwierzęcia. Larwy, początkowo barwy żółtej, a w miarę rozwoju brunatnej, osiągają długość ok. 0,5 cm. Unikają światła, dlatego ukrywają się pod meblami, w szparach parkietu oraz w głębszych warstwach dywanu. Na zewnątrz mieszkania mogą przeżyć tylko w zacienionych miejscach. Na tym etapie rozwoju dochodzi do zarażania się pcheł larwami tasiemców. Po przejściu trzykrotnego linienia larwy przekształcają się w nieruchome poczwarki, których warstwę zewnętrzną tworzą drobiny piasku i kurz. Są to więc stadia rozwojowe szczególnie trudne do zauważenia w domu i środowisku zewnętrznym, a jednocześnie bardzo wytrzymałe na szkodliwe czynniki fizyko-chemiczne. Sygnałem dla dorosłej pchły do opuszczenia kokonu poczwarki jest obecność dwutlenku węgla, wibracja lub wzrost temperatury, a więc czynniki związane z obecnością w pobliżu potencjalnego żywiciela. Cały cykl rozwojowy pcheł zwykle trwa w optymalnych warunkach (odpowiednia temperatura i wilgotność) od 3 do 4 tygodni.

Obecnie większość właścicieli psów i kotów kojarzy występowanie pcheł z obecnością w odchodach zwierząt członów tasiemca (Dipylidium caninum), zwanego też tasiemcem psim. Prawdę mówiąc jest on częściej spotykany u kotów niż u psów, a to za przyczyną wylizywania okrywy włosowej przez te zwierzęta, z czym wiąże się większe prawdopodobieństwo połknięcia pchły z larwą tasiemca. Pies zwykle zaraża się,  gdy przygryza  sobie  skórę,  nękany ukłuciami pcheł, a dzieci wtedy, gdy całują okrywę włosową zwierzęcia, w której może znajdować się rozgryziony pasożyt. Mogą też zarażać się, głaszcząc psa i wkładając brudne ręce do ust, ponieważ nie mają utrwalonego nawyku mycia rąk po każdym kontakcie ze zwierzęciem.

Ponieważ większość leków stosowanych w zwalczaniu inwazji pcheł oraz tasiemców nie ma oddziaływania toksycznego na zwierzęta, w sytuacji gdy są stosowane jednocześnie, można się pozbyć tych pasożytów za sprawą jednokrotnej wizyty u lekarza weterynarii. W innym przypadku należy najpierw zwierzę odpchlić, a potem odrobaczyć. Należy też pamiętać o tym, aby proponowany przez lekarza preparat cechował się zarówno szybkim efektem likwidacji pcheł (w 24—48 godz. od chwili podania 95-100% pasożytów powinno zginąć!) oraz aby przez okres co najmniej 2-3 miesięcy chronić zwierzę przed ponownym zarażeniem.

W naturalnym środowisku zewnętrznym właściwie nie ma możliwości zwalczania pcheł, tym bardziej, że te uciążliwe owady mogą być przenoszone przez bezdomne i dzikie zwierzęta. Jest to przysłowiowa „walka z wiatrakami". Natomiast właściciele zwierząt domowych powinni mieć świadomość, że ich domostwa, mieszkania, budynki gospodarskie lub altanki na działce są jeszcze lepszym niż środowisko naturalne miejscem dla rozwoju i bytowania pcheł. Pasożyty mają tam zapewnione optymalne warunki rozwoju unikając sezonowości natury, a w szczególności zabójczych dla nich mrozów.

Zwalczanie pcheł w pomieszczeniach zamkniętych powinno się rozpocząć od wytypowania miejsc, w których mogą występować i rozwijać się te pasożyty. Zaczynamy od legowiska oraz ulubionych miejsc przebywania zwierzęcia, dywanu, wykładzin, szpar w parkiecie lub podłodze itp. Należy wziąć także pod uwagę tapicerkę samochodu, jeżeli zwierzę często podróżuje z właścicielami. Likwidacja pasożytów powinna być przeprowadzona w dwóch etapach. Po pierwsze należy zrobić porządki w wyznaczonych miejscach. Legowisko zwierzęcia powinno być regularnie zmieniane, a posłanie prane, pozostałe miejsca powinny być regularnie sprzątane odkurzaczem. Jak wykazały badania, częste odkurzanie usuwa 15-20% larw i 32-59% jaj pcheł. Mimo iż ten zabieg nie zlikwiduje wszystkich pasożytów, to jednak redukuje ich liczbę oraz przygotowuje porządkowane miejsca do zastosowania chemicznych środków owadobójczych. Preparaty chemiczne tym skuteczniej zadziałają na pchły i ich formy rozwojowe, im mniej kurzu i zanieczyszczeń będzie w miejscu ich stosowania. Należy pamiętać, że worek od odkurzacza powinien być nie tylko dobrze oczyszczony po sprzątaniu, ale także poddany chemicznej dezynsekcji. Wyboru i zakupu właściwego środka do dezynsekcji należy dokonać w lecznicy weterynaryjnej, a nie na straganie targowiska czy w sklepie ogrodniczym. Unika się w ten sposób środków chemicznych o znacznym stopniu toksyczności, dopuszczonych do zwalczania pasożytów zwierząt i roślin, ale w środowisku naturalnym. Najlepiej zastosować w pomieszczeniach mieszkalnych środek, który używany jest przez lekarzy weterynarii do zwalczania pasożytów zewnętrznych u zwierząt domowych bez żadnych przeciwwskazań po jego podaniu. Wtedy mamy stuprocentową pewność, że nie będzie on toksyczny dla domowników po zastosowaniu go w domu, altance, czy samochodzie.

Artykuł został opublikowany w czasopiśmie "Cztery Łapy" (październik 2002 r.)

 

zdjęcia

 

Samiec pchły szczurzej Przednia część ciała samicy C. canis Przednia część ciała samicy C. felis Głowa pchły kociej Samiec pchły kociej